wyświetlenia strony-dzięki ;*

środa, 2 stycznia 2013

SYLWSTER a raczej nowy rok :3

Jak ja tu dawno nie zaglądałam :D
Ale już jestem i przekazuje informacje na temat moich... marzeń ;)
Chcę:
 1) pojechać nad wodę z całą moją paczką
2) zrobić bitwę na balony z wodą w letni, wakacyjny upał
 3) robić kałako z bitą śmietaną niezależnie od pory roku
4) poczuć że żyję i jestem jeszcze młoda :P
I najlepsze jest to że wszyscy się na wszystko zgodzili :D
Chcę, chcę, chcę, CHCĘ JUŻ TO WSZYSTKO !
Dużo mam na głowie min. nauka :c 
To już 3 klasa i chcę dobrze wypaść a niedługo egzaminy próbne 
jak się skupić na nauce skoro tęsknię ?
Ah... dobrze że jutro luźne lekcje :3
Dajcie chociaż ferie :/
WIEDZ ŻE DLA CIEBIE POSZŁABYM NA KONIEC ŚWIATA
awwrrr :3

wtorek, 11 września 2012

Samotność

przesłuchaj :
Wiesz... Widziałam dzisiaj starsza panią w sklepie. Była kruchej postury, niska ze smutkiem na twarzy.
Szukała czegoś w torebce. Prawdopodobnie okularów, ponieważ po chwili stała już przy
mnie z torebką granulowanej herbaty w ręce. "Przepraszam panią, ale nie mogę znaleźć ceny".
Głupi by się nie domyślił o co chodzi. Podeszłam grzecznie do stoiska z herbatą. Po chwili znalazłam
cenę. "To kosztuje dwa sześćdziesiąt-dziewięć". Wskazałam palcem na plakietkę wiszącą pod sufitem.
Trudno ją było zobaczyć. "O, dziękuję pani". Drobiazg- pomyślałam. Odwróciłam się na pięcie i pomaszerowałam do kasy. Odwracając się zobaczyłam tą panią teraz z uśmiechem na twarzy.
Miałam w sobie dziwne uczucie. Jakby kamień spadł mi z serca. Byłam szczęśliwa. Dlaczego?
Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Włożyłam słuchawki, z których wydobywała się piosenka Michaela Jacksona "This is it" i ruszyłam tanecznym krokiem w kierunku pracy mojej mamy. 
Stwierdziłam, ze boję się samotnej starości. Dzieci nie będą mnie odwiedzać a mąż może już będzie na tamtym świecie. I chociaż mam jeszcze bardzo dużo czasu, zastanawiam się czy ja też będę kiedyś samotnie szukać ceny malinowej herbaty.

piątek, 31 sierpnia 2012

Strach i sen

przesłuchaj przy czytaniu
Pierwszy raz jesteś sama w domu. Siedzisz we własnym pokoju. Na łóżku.
Na twoim nocnym schronieniu. Patrzysz przez okno.
Miliony gwiazd świecą na granatowej powłoce nieba. Jest pełnia. Najpiękniejsza jaką widziałaś.
Czujesz jak aura księżyca działa na ciebie kojąco. Marzysz o lekkim śnie, który ma za chwilę nadejść.
Czekasz na niego z wyczekiwaniem. Czujesz że nic z tego. Zrozumiałaś, że właśnie teraz masz czas na przemyślenia. Puszczasz swoją ulubioną piosenkę. Powoli nabiera tempa. Skrzypce które słyszysz dodają
ci adrenaliny. Czujesz jakby serce miało by ci wyskoczyć, jakby ktoś chciał cię wystraszyć. Czujesz jakbyś szła przez ciemną uliczkę twojego miasta. Przez twoją wyobraźnie myślisz że ktoś cię goni. Zaczynasz biec, serce wali ci jak oszalałe, brakuje ci tchu a coś dalej jest za tobą. Uliczka wydaje się nie mieć końca chociaż szłaś nią miliony razy lecz nigdy nie sama. Biegniesz aż w końcu widzisz, że to ślepa uliczka. Bez wyjścia. Opierasz się o mur. Patrzysz na cień poruszający się w twoją stronę. Po chwili dzieli cię od niego dwadzieścia centymetrów. Widzisz dokładnie jak wyjmuje coś z kieszeni. Dłonią zasłania ci usta a metalowe zimne ostrze przykłada do szyi. Drżysz z zimna i strachu. Po policzkach ciekną ci łzy. Osoba napina mięśnie ręki. Wiesz, że za sekundę zginiesz.
Budzisz się z krzykiem i bólem gardła. Czujesz pod palcami mokrą poduszkę. Naprawdę płakałaś. Wstajesz z łóżka i idziesz do kuchni. Z lodówki wyjmujesz sok i siadasz na krześle. Co jakiś czas popijasz napój. Masz czyste myśli. Nawet nie wiesz co się zdarzyło. Zatapiasz się w muzyce którą nadal masz w swojej duszy.

czwartek, 30 sierpnia 2012

Życie lub śmierć

przesłuchaj w trakcie czytania:

Czasami są takie dni kiedy czujesz się bezsilna, na nic cię nie stać i chcesz wszystko zmienić.
Twoje życie nie ma sensu nie spotkałaś jeszcze miłości na wieki i nie masz dla kogo się otworzyć.
Masz problemy rodzinne, może zdrowotne przez które nawet nie możesz pojeździć na rowerze,
bo każdy się o ciebie martwi. Chcesz żeby to uczucie znikło. Nawet nie masz 
siły słuchać swojej ulubionej muzyki. Mocnego rocka metalu czy rapu.
Jedyne na co masz ochotę to zamknąć się w sobie i słuchać jakiś smętów zamiast podnieść się i ruszyć do walki.DO WALKI O SWOJE ŻYCIE! I nagle zaczynasz rozumieć że nic nie ma sensu. Twoja nauka, twoja przyjaźń,twoje uczucia, twoje życie... I jedyne co chcesz zrobić to zawiązać supeł śmierci na szyi. Myślisz że nikt tego nie zauważy, twojego zniknięcia twojej śmierci, twojej tęsknoty.
Stoisz na krześle. Zostało już tylko z niego zeskoczyć w przepaść czasu aż pętla życia zaciśnie się na twojej szyi... Łzy ciekną ci po policzkach czujesz że to koniec. Zamykasz oczy. Widzisz ciemność i przebłyski życia. Z dzieciństwa z narodzin rodzeństwa lub kuzynów. Widzisz siebie szczęśliwą jak nigdy, na boisku w szkole w domu. Radosną i roześmianą bez zmartwień i kłopotów, śmiejącą się ze swoich błędów lecz jeszcze żywą...
Widzisz rodzinę przyjaciół i "ukochanego" radosnych gdy żyjesz a po sekundzie
płaczących "dlaczego?". Stoją nad trumną. Twoją trumną.....
Przebudzasz się ze snu ze swoich przemyśleń i zastanawiasz się czy chciałabyś widzieć ich radosnych czy
może smutnych. Ocierasz łzy i mówisz sobie nadszedł czas. Skaczesz.Czujesz jakbyś coś odzyskała. może to nowe życie? Niekoniecznie wieczne. Nie dusisz się, stoisz na ziemi, nie wisisz w powietrzu. Patrzysz w górę na pętlę która dalej wisi i kołysze się wraz z jesiennym wiatrem.

z własnych
doświadczeń



czwartek, 28 czerwca 2012

Sczęście :)

Hej ludzie!
nie dość że zdrowa to jeszcze szczęśliwa :D
nigdy się tak fantastycznie nie czułam 
jutro koniec roku iii ognisko z okacji wakacji
TE WAKACJE BĘDĄ ZA*EBISTE !
Czuję too, bo z moją ekipą nie da się nudzić 
dodaję coś skocznego co ożywiło mnie dzisiaj xd :